Olejek arganowy – jak używać na włosach?

olejek arganowy

Chyba każda z nas słyszała o legendarnych już właściwościach olejku arganowego, który ma podobno wspaniale odżywiać i nawilżać włosy. Pogłoski te są prawdziwe, jednak nie każda z nas wie, jak używać tego specyfiku, żeby wydobyć z niego to, co najlepsze.

Wszystkie chciałybyśmy mieć piękne, lśniące i mocne włosy, których zazdrościłyby nam koleżanki. Często głowimy się, jak tego dokonać bez jakiegoś ogromnego wysiłku. Lekiem na całe to zło możesz okazać się zupełnie niepozorna buteleczka olejku arganowego, który możemy dostać w każdej aptece i drogerii. Co w sobie takiego zawiera? I jak go używać?

Skład olejku – czyli co jest w nim najlepszego?

Na olejek składają się różne wartości odżywcze idealne dla ludzkiej skóry oraz włosów. Warto wiedzieć, że znajduje się w nim witamina E, która odpowiada za odżywienie włosów. Dodatkowo olejek bogaty jest w kwasy tłuszczowe omega-6 i omega-9. Ponadto można znaleźć w nim również przeciwutleniacze.

Jak można nakładać taki olejek?

Ogólnie przyjęło się, że najlepiej jest wybrać jeden z dwóch najpopularniejszych sposobów. Pierwszy z nich zakłada natłuszczanie samych końcówek, drugi – olejowanie wszystkich włosów.

KOŃCÓWKI

Mówi się, że te z nas, które nie chcą co chwilę biegać do fryzjera, by podciąć swoje zniszczone i przesuszone końcówki, powinny je regularnie odżywiać i nawilżać. Można robić to z powodzeniem poprzez użycie olejku arganowego. Wystarczy nałożyć kilka jego kropel na dłonie i wymasować nimi końcówki naszych włosów. Efekt gwarantowany! I wcale nie wymaga od nas wielkiego wysiłku.

OLEJOWANIE CAŁYCH WŁOSÓW

Wykąpanie całych naszych włosów w olejku arganowym to nie lada wyzwanie. Przede wszystkim musimy zaopatrzyć się w kilka buteleczek tego specyfiku, bo jedna może nam nie starczyć. Następnie należy wlać go do garnuszka lub miski, w której chciałybyśmy wykonać całą kąpiel. Olejek warto podgrzać, ale nie przesadzając z temperaturą. Chodzi głównie o to, by łuski włosów pod wpływem ciepła mogły się otworzyć i lepiej wchłonąć preparat. Dzięki takiemu zabiegowi możemy być pewne, że szybko nie pojawimy się u fryzjera z płaczem z powodu zniszczonych pasm.